Koszyk

W Twoim koszyku nie ma żadnych produktów.

0 szt. 0,00 zł

PROMOCJA!!!

Przy zakupie przynajmniej dwóch książek wysyłka gratis (pobranie - dopłata 4,50 zł).

Przy zakupach powyżej 150 zł wysyłka gratis + można domówić dowolną książkę
w miękkiej oprawie za pół ceny. Szczegóły ->

Tony Iommi, Iron Man, moja podróż przez niebo i piekło z Black Sabbath

okładka
340 stron + 12 stron w kolorze, miękka oprawa
37,00 zł

„Bez Tony’ego, heavy metal by nie istniał. To on jest stworzycielem heavy! Tony jest legendą. Wziął rock and roll i zmienił go w heavy metal''.
–Eddie Van Halen

“Pan Iommi, czyli Mistrz Riffów. To tylko jego wina, że stałem się tym, kim jestem''.
–James Hetfield

„Tony Iommi jest prawdziwym ojcem Heavy Metalu, wiecznie kreatywnym, genialnym Mistrzem Riffów i jednym z najwspanialszych ludzi na świecie''.
–Brian May

„Black Sabbath jest podstawą – kamieniem węgielnym, na którym wznosi się cały heavy metal''.
–Ian Christie, autor ‘Sound of the Beast. Kompletna historia Heavy Metalu’

W ostatnich latach działalności Beatlesów, kiedy w Ameryce i Wielkiej Brytanii królowały jeszcze folk i psychodeliczny rock, pojawiło się nowe brzmienie. Brzmienie klasy pracującej, wywodzące się z hard rocka i ostrego bluesa, granego w ubogich, robotniczych dzielnicach. Był to heavy metal, który w przyszłości miał stać się jedną z najważniejszych odmian rock and rolla, a stał za nim nie kto inny, jak tylko Black Sabbath. Trudno przecenić wpływ Black Sabbath, a zwłaszcza jego lidera, gitarzysty i kompozytora, Tony’ego Iommi na współczesną muzykę.

Tony w wieku piętnastu lat rzucił szkołę i dołączył do szeregów klasy robotniczej, by wspomóc rodzinę. Jednakże takie życie mu nie wystarczało; postanowił odejść z fabryki i zrealizować swoje marzenia o zostaniu profesjonalnym muzykiem. Wtedy świat mu się zawalił.

Złośliwym zrządzeniem losu, w ostatnim dniu pracy, kiedy już miał wyruszyć na tournee po Europie wraz z najlepszym zespołem w Birmingham, maszyna do krojenia blachy obcięła Tony’emu dwa palce. Jak to czasem bywa, ta tragedia miała szczególne znaczenie w powstaniu heavymetalowego brzmienia. Tworząc nakładki na palce ze stopionego plastiku i swojej starej, skórzanej kurtki, Tony wymyślił nowy sposób grania, odpowiedni do jego kalectwa. Jego styl gry wzmocnił brzmienie gitary, dał mu potężniejszą moc, a także sprawił, że stało się bardziej mroczne i ponure niż jakakolwiek, grana dotąd muzyka.

Jednak na drodze do artystycznego i komercyjnego sukcesu Tony musiał pokonać jeszcze wiele komplikacji. Któregoś dnia, w sklepie muzycznym, natknął się na ogłoszenie początkującego wokalisty, Ozzy’ego Osbourne’a. Razem z perkusistą, Billem Wardem i basistą, Geezerem Butlerem, założyli Black Sabbath, zespół, który stworzył brzmienie i szczególny, mroczny image, który na zawsze odmienił historię muzyki i zainspirował rzesze następców. Iron Man stanowi kronikę zespołu, któremu magazyn Rolling Stone nadał przydomek „Beatlesów heavy metalu” oraz ukazuje oblicze prawdziwego człowieka pod maską ikony rocka. Tony wyjawia pełną historię swego trudnego dzieciństwa, nieudanych małżeństw, osobistych tragedii, członków zespołu, długo niewidzianej córki oraz swoich własnych wzlotów i upadków jako artysty.

Black Sabbath nie omijały żadne przygody związane z hardrockowym życiem: narkotyki, rozpusta, alkohol, podboje, kontrakty, łatwopalny perkusista, krytycy, powroty, wokaliści, podejrzani menedżerowie, scenografia ze Stonehenge, muzyka, szaleństwo i metal.

Tony Iommi jest współzałożycielem i gitarzystą Black Sabbath. Jest on jednym z najbardziej wpływowych gitarzystów wszech czasów. Charakterystyczny, stonowany styl Iommi’ego oraz jego głębokie riffy wyznaczają standard dla większości późniejszej muzyki heavy metalowej. Muzyk mieszka w Birmingham, w Wielkiej Brytanii.


Wydawnictwo Kagra nie przestaje sprawiać przyjemnych niespodzianek wielbicielom klasycznego rocka. Do innych ciekawych pozycji biograficznych w katalogu tego wydawcy dołączyła książką Iron Man, na którą składają się wspomnienia Tony'ego Iommi z okresu całej kariery Black Sabbath.

Przyznam szczerze, że dawno już nie bawiłem się tak dobrze podczas czytania rockowej biografii. Tony potrafi opowiadać nie tylko z dużym poczuciem humoru, ale w dodatku robi to bez zadęcia i z dużym dystansem do siebie, kolegów z zespołu, a także samej muzyki. Mało, który artysta potrafi się zdobyć na takie podejście do swojej twórczości. Iron Man nie jest jednak typową biografią. Książka podzielona jest na aż 90 rozdziałów. Jest to zestaw, krótkich anegdot, epizodów, niewielkich opowieści, układających się chronologicznie w specyficzną, ale przede wszystkim bardzo osobistą historię Black Sabbath. Są to obrazki, scenki wyciągnięte z pamięci słynnego gitarzysty. Dzięki skondensowanej formie stają się one bardzo wyraziste i świetnie przemawiają do czytelnika. Jednocześnie nie pozwalają nawet na moment znużenia, gdyż co chwila pojawia się nowy wątek, najeżony dodatkowo ciekawostkami i zabawnymi detalami.

Tony rozpoczyna swoją opowieść od pierwszego okresu nauki gry na gitarze, a także od momentu kiedy traci w pracy końcówki dwóch palców. Jak twierdzą niektórzy to właśnie ten wypadek pozwolił na wypracowanie charakterystycznego brzmienia jego gitary, a także umożliwił powstanie heavy metalu, choć najbardziej zainteresowany raczej uśmiecha się na wspomnienie podobnych sugestii. Tony wyciąga z pamięci wiele, wydawałoby się mało ważnych dla historii samego zespołu opowieści. Pokazują one jednak atmosferę jaka panowała w zespole na poszczególnych etapach jego istnienia, a tym samym pozwalają nam lepiej zrozumieć fenomen Black Sabbath - wielkiej rockowej formacji, ale jednocześnie grupy przyjaciół, w których życiu przeplatały się okresy beztroskiej zabawy i wielkich sukcesów, ale także poważnych problemów, uzależnienia od narkotyków i kryzysów twórczych. Tony opowiada o menadżerach, przyjaźni z Johnem Bonhamem, projektach okładek płyt (w tym zarówno tych dobrych jak i tych zupełnie nieudanych), koncertach, kłótniach, nagrywaniu albumów, poszukiwaniach nowych wokalistów i byłych żonach. Obala też mity o satanizmie i okultystycznym zaangażowaniu. Pisze o tym, że Geezer był irlandzkim katolikiem i opowiada o tym gdy satanistyczna sekta rzuciła na zespół klątwę, po tym gdy nie chcieli wystąpić na nocy Walpurgii. Choć nie chciałbym zdradzać wielu interesujących zdarzeń jakie opisano w tej książce, aby nie zepsuć czytelnikom lektury, to jednak nie sposób nie wymienić chociażby kilku z nich jako zachęty do sięgnięcia po to wydawnictwo. Do lekkich i beztroskich należą opowieści o tym jak zaaresztowano zespół za jazdę samochodem w maskach gazowych, które założyli ze wzglądu na mało higieniczny tryb życia Billa Warda, czy o tym gdy Ozzy złowił na wędkę ze swojego pokoju hotelowego rekina, którego następnie próbował wypatroszyć w wannie. Fanów zainteresuje historia o tym skąd wziął się kaszel we wstępie do utworu Sweet Leaf. Czytelnik dowie się także jak to się stało, że wokalistą Black Sabbath mógł zostać Michael Bolton. Zaskoczyć może też informacja, że w grudniu 1980 roku członkowie Black Sabbath pracowali w domu Johna Lennona, tym samym, którego słynny, biały salon został upamiętniony na wielu materiałach filmowych.

Iron Man to świetna, lekka lektura, idealna na weekendowy odpoczynek lub urlop. Jednocześnie książka jest zestawem ciekawych informacji o jednym z najważniejszych zespołów rockowych, a jej osobisty charakter staje się dodatkowym atutem. Miłym dodatkiem jest też zestaw ponad trzydziestu fotografii, począwszy od zdjęć z dzieciństwa, poprzez zdjęcia z członkami Black Sabbath i innymi muzykami, aż po typowe fotografie rodzinne. Jest to kolejny tytuł, który warto dodać do swojej rockowej biblioteczki.

Krzysztof Pabis
www.progrock.org.pl


''Tony Iommi– Iron Man'' to wyjątkowa pozycja na książkowym rynku wydawniczym. O tytułowej podróży przez niebo i piekło opowiada twórca ponadczasowych, gitarowych riffów – Tony Iommi.Tą niezwykłą historię Black Sabbath spisał TJ Lammers. Tony opowiada bardzo prosto, z dużym poczuciem humoru akcentując to, co jego zdaniem, najbardziej istotne.

Zaczyna od pierwszych muzycznych kroków, które są dla niego bardzo trudne – ciężki wypadek w fabryce, który mógł uniemożliwić mu grę. Iommi podejmuje heroiczny wysiłek i nie rezygnuje ze swojej wielkiej pasji. Już w 1968 roku narodził się klasyczny skład grupy, która wówczas działała jeszcze pod nazwą Earth.

Gitarzysta omawia wszystkie najważnieszje zdarzenia – koncerty, kulisy powstania poszczególnych płyt, itp. Szkoda tylko, że opisy powstania wielu klasycznych nagrań są często dość lakoniczne. Black Saabth od początku istnienia miał spore problemy z prasą, która często krytykowała ich muzykę i rzekomo ''demoniczny image''. Momentami ksiażkę czyta sie jak dobry thriller – niesamowite historie o charakterze paranormalnym i opisy dziwnych zjawisk.

Iommi sypie jak z rękawa rozmaitymi, zabawnymi anegdotami – np. żarty, których ofiarą zawsze padał perkusista Bill Ward, opisy tras koncertowych i spotkań towarzyskich – na przykład z Madonną, Królówą Elżbietą:-) Tony dość szczegółowo opowiada o swoim życiu osobistym. Możemy wywnioskować, że miał on spore problemy z bezpośrednim wyrażaniem swoich uczuć i budowaniem stałych relacji z kobietami.

Najbardziej zabawnym fragmentem książki jest opis współpracy z Ianem Gillanem. Okazuje się, że pomysły Black Sabbath na sceniczne dekoracje zainspirowały komików ze słynnego filmu ''This is Spinal Tap.'' Zespół niestety ma też wiele ''czarnych kart'' w swej biografii – problemy z alkoholem i narkotykami, tragiczna śmierć Cozy'ego Powella i Ronniego Jamesa Dio, liczne zmiany składu itp. Tony okazuje się najważniejszym, muzycznym filarem Black Sabbath – bez jego determinacji zespół by nie przetrwał. W ksiażce zostały zamieszczone fotografie Iommiego, dokumentujace różne etapy jego życia.

Historia grupy kończy się w książce na roku 2005. Wtedy też niestety dają znać o sobie duże kłopoty zdrowotne Tony'ego. Na końcu artysta, w niezwykle szczery spośob podsumowuje swoją opowieść:

''Podczas pisania tej historii miałem mnóstwo czasu, żeby zastanowić sie nad własnym życiem. Myślę,że było podobne do życia każdego innego człowieka: były w nim wzloty i upadki. Uwielbiam te rózne przypadki, jakie się człowiekowi zdarzają. Można z nich się wiele nauczyć. (...) Jestem dumny z tego, co udało nam się osiągnąć. Zrodziliśmy całe nowe pokolenie muzyków.''

Ksiażkę tę można, z czystym sumieniem, polecić wszystkim fanom heavy metalu. Dzięki niej dostajemy niezwykle barwny i ciekawy rys biograficzny jednego z najbardziej zasłużonych zespołów w historii rocka.

muzol.pl